Wewnętrzne Dziecko

Wewnętrzne Dziecko

Czym jest wewnętrzne dziecko? To jesteś ty z przeszłości, to małe dziecko jakim byłeś dzieciństwie. Głównie to ty z dzieciństwa, ale nie tylko, bo możesz to być ty nawet z wczoraj.

Zaczynając prace z WD PIERWSZĄ STRONĄ, którą musisz odkryć jest ta trudna, ciemna czyli to wszystko co cię boli w twoim wnętrzu i krzyczy o uwagę, to co zapisałeś i skumulowałeś w twoim ciele przez lata, to co trudne wyparłeś do podświadomości, to często traumy, odrzucenie, krytyka, trudne emocje WD.

I to wszystko czego doświadczyło WD jest w tobie dorosłym i często nieświadomie kieruje twoim dorosłym życiem. Właśnie ta mała dziewczynka w tobie, ten mały chłopiec, który ciągle szuka wsparcia, pomocy, miłości, uwagi, akceptacji w oczach innych, na zewnątrz. Sprawia, że szukasz wkoło tego czego nie dostałeś kiedy byłeś mały, tego czego nie dostałeś od rodziców.

To WD z całą pustka braku miłości szuka tego na zewnątrz, a ty dorosły szukasz tego w nowych związkach, w nowych zakupach. To WD z całym bólem, które nosisz próbuje na wszystkie sposoby radzić sobie z emocjami, a ty dorosły uciekasz często nieświadomie przed tym w alkohol, w jedzenie, w seks, w pracę, w spanie. To WD nie radzi sobie z tym, że w trudnych sytuacjach było bez wsparcia, że nie rozumie co się stało, a ty dorosły cierpisz przez to na depresję, leki, nerwice..

Można by tak pisać bez końca, bo to kim jesteś dziś determinuje w dużej mierze to jakie było twoje dzieciństwie, a dokładnie twoje WD i jego relacja z rodzicami.

Jeśli zobaczysz i pozwolisz poznać sobie siebie, tego małego dzieciaka w tobie to zobaczysz o co w tym wszystkim chodzi. Zobaczysz czego mu zabrakło, a czego było za dużo. Co jest twoje a co przekazali ci inni. Poczujesz jak ono czuło swoje dzieciństwo, jak ono czuło się traktowane, czy czuło się kochane i widziane, zobaczysz skąd w nim tyle bólu i ran.. Jeśli to wszystko zobaczysz z poziomu tego WD, nie z poziomu jego rodziców, rodzeństwa czy ciebie dorosłego. Tylko z poziomu tego dziecka jesteś w stanie to zrozumieć. I do tego potrzebna jest ci praca z WD, żeby stać się tym dzieckiem na nowo i ukochać go ze wszystkim, w pełnej 100% akceptacji. I wtedy to przełoży się na twoje dorosłe życie, zaowocuje w tu i teraz.

W miarę upływu czasu i integracji tej pierwszej ciemnej strony pojawia się też DRUGA STRONA, czyli to ty taki jaki jesteś, nieperfekcyjny, prawdziwy, autentyczny, to ty w kontakcie z samym sobą, w zgodzie ze sobą. To ty w prawdziwej dziecięcej radości i lekkości bycia, ze szczerym sercem i wdzięcznością. Druga strona WD pokaże ci czego w życiu tak naprawdę chcesz, pokaże ci twoja kreację, dary i talenty, które kiedyś w sobie uśpiłeś. Potem ona zacznie cię prowadzić, bo odzyskasz kontakt ze swoją dusza, ze Źródłem miłości w sobie.

Ta druga strona przychodzi po czasie, jak najpierw oczyścisz to co nie jest tobą, wrzucisz z siebie wewnętrzny ból, zamrożone emocje z ciała, zmienisz niewspierające przekonania. Twoje WD zobaczy, że może ci ufać, że zawsze przyjdziesz do niego, że staniesz za nim, że go akceptujesz takim jakie jest, tak bezwarunkowo. Jak stworzysz więź ze samym sobą. Wtedy zaczniesz podążać za intuicją, głosem serca, nauczysz się uspokajać swój umysł, zaczniesz wybierać życie w miłości do siebie i innych. Zaczniesz żyć w zaufaniu do wewnętrznego prowadzenia, do Boga. Nauczysz się rozróżniać czym jesteś, a czym nie jesteś, co jest w zgodzie z tobą, a co się kłóci z twoim wnętrzem i wartościami. Będziesz coraz częściej stawał za tym co podpowiada ci twoje serce i mu ufał. Poprzez swoje serce możesz nawiązać kontakt z duszą i podążać za jej podszeptami. Ona cały czas na ciebie czeka, aż wrócisz do WD i do niej..

Każdy z nas zasługuje na bezwarunkową miłość i akceptację i każdy może dać sobie to sam. Jeśli nie dostałeś tego jako dziecko to ty dorosły daj to
swojemu WD dziecku. Dzięki temu odzyskasz siebie prawdziwego, takiego jakim byłeś zanim nałożono na ciebie to co nie twoje i to co negatywne.

A kim byłeś? Kim jesteś?

Jesteś MIŁOŚCIĄ, to przez Ciebie przemawia sam BÓG, a ty JESTEŚ JEGO częścią.

Dodaj komentarz